Bezprecedensowy protest pracowników wodociągów
Pracownicy Miejskich Wodociągów i Kanalizacji w Pile – podobnie jak ich koledzy z innych wielkopolskich samorządowych spółek wodociągowych – protestują dzisiaj przed siedzibą Rejonowego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu (Wody Polskie). Pikieta odbywa się przeciwko nieracjonalnej polityce finansowej Regulatora (Wód Polskich utworzonych przez rząd PIS), który nie wypełnia swojego ustawowego obowiązku i od dłuższego czasu nie zatwierdza nowych taryf opłat za pobór wody i odprowadzenie ścieków.
- To jest bezprecedensowe wydarzenie, bo protestujący nie domagają się podwyżek, ale walczą o swoje miejsca pracy, które boją się utracić z powodu nieracjonalnej i szkodliwej działalności reprezentujących rząd „Wód Polskich”, które odrzucają bardzo dobrze przygotowane i merytorycznie uzasadnione wnioski, jakie MWiK i inne samorządowe firmy wodociągowe, składają w celu urealnienia taryf za pobór wody i odprowadzanie ścieków. Chcę jednocześnie podkreślić i przypomnieć, że działalność takich przedsiębiorstw jak samorządowe wodociągi, polega na dostarczaniu dobrej jakości wody i nie generuje zysków – podkreślił prezydent Piły Piotr Głowski, otwierając konferencję prasową.
„Wniosek o skrócenie obowiązywania dotychczasowej Taryfy” oraz „Wniosek o zatwierdzenie Nowej Taryfy”, po uprzednim starannym przygotowaniu (W oparciu o najbardziej aktualne dane.), pilski MWiK złożył 1 września 2022r. Niestety pomimo tego, że w złożonych wnioskach spółka bezspornie wykazała uzasadnione przesłanki dające prawo do wystąpienia o skrócenie aktualnej taryfy, Wody Polskie wydały decyzje odmowne.
- Tak jakby w Polsce nie wzrosły ceny energii, paliw i usług. Tak jakby nie było inflacji. W efekcie nasza spółka, tak jak i inne przedsiębiorstwa wodociągowe w Polsce, od długiego czasu nie uzyskują przychodów niezbędnych do prowadzenia podstawowej działalności. Wiele z nich już zaczyna tracić lub sygnalizuje możliwość utraty płynności finansowej – poinformował podczas konferencji prasowej Mariusz Bednarczyk, prezes Miejskich Wodociągów i Kanalizacji w Pile.
M. Bednarczyk podkreślił jednocześnie, że w pilskim MWiK podjęte zostały zdecydowane działania oszczędnościowe, jednak różnica pomiędzy kosztami działalności, a przychodami spółki jeszcze się pogłębiła. W efekcie - jak poinformował również prezes – przewidywana strata bilansowa na koniec 2022r. (badanie bilansu nie jest jeszcze zakończone) przekroczy 2,1 mln zł przy przychodach ogółem ok. 40 mln zł. W konsekwencji tak wysoka, bezprecedensowa w historii MWiK strata spowoduje obniżenie kapitału
zapasowego o ponad 40 procent. Dlatego zarząd MWiK 6 lutego bieżącego roku, złożył do Wód Polskich kolejny wniosek taryfowy.
Prezydent P. Głowski przypomniał, że takich problemów nie było, kiedy samorządy same decydowały, ile kosztować będzie dostarczanie wody i odbiór ścieków.
- Ten rząd od dawna centralizuje w zasadzie wszystkie aspekty życia w Polsce - a taka polityka, przynajmniej w sferze gospodarczej musi prowadzić do kryzysu. Dlatego mam nadzieję, że tym razem Wody Polskie zatwierdzą wnioski, które złożył pilski MWiK – podsumował Piotr Głowski.

