W sercu ogrodu – wizyta w Rosa Ćwik
Tu natura zdaje się mówić własnym językiem. Barwy nie mają granic, a zapachy budzą wspomnienia i marzenia. Szkółka Rosa Ćwik to właśnie taka przestrzeń – wyjątkowa, pełna harmonii i pasji, w której każda róża jest efektem wieloletniego doświadczenia, wiedzy i miłości do ogrodnictwa.
Z przyjemnością przyjęliśmy zaproszenie pana Macieja Ćwika – właściciela szkółki i wnuka śp. prof. Zygmunta Borasa, Honorowego Obywatela Miasta Piły. Profesora Borasa pilanom nie trzeba przedstawiać – urodzony w 1927 roku, był wybitnym historykiem, nauczycielem akademickim i społecznikiem. W 2004 roku został uhonorowany tytułem Honorowego Obywatela za pionierskie badania nad historią miasta oraz zaangażowanie w popularyzację lokalnego dziedzictwa.


Udało się nam odwiedzić Chludowo. Prezydent Piły Beata Dudzińska i dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni Rafał Lisiecki mogli z bliska przyjrzeć się miejscu, które łączy nowoczesne podejście do uprawy z wielopokoleniową tradycją. Wizyta to kontynuacja spotkania, które miało miejsce wiosną podczas Krajowej Wystawy Miasto‑Ogród 2025 w Pile – wydarzenia objętego honorowym patronatem przez Rosa Ćwik. To właśnie tam zrodziła się wspólna idea, by łączyć siły na rzecz zielonych przestrzeni – z myślą o estetyce, ekologii i komforcie mieszkańców.
Spacerując między rzędami kwitnących róż, trudno nie ulec ich urokowi – róże pnące, rabatowe, wysokopienne, miniaturowe czy okrywowe tworzą niezwykle zróżnicowaną i harmonijną kolekcję. Od delikatnych pasteli, przez słoneczne żółcie, po głębokie czerwienie. Każda odmiana ma swój własny charakter, zapach i historię. Jedne czarują intensywnym, klasycznym aromatem, inne zaskakują nutą świeżości. To ogród, w którym każdy znajdzie coś dla siebie, niezależnie od gustu czy wielkości ogrodu.
W takim miejscu trudno się nie zakochać – w kwiatach, w pracy rąk, w idei tworzenia piękna z pokolenia na pokolenie. Właśnie w Chludowie jesteśmy świadkami historii rodzinnej szkółki, którą dziś z pasją prowadzi już trzecie pokolenie, a czwarte – małymi, bosymi stópkami – dopiero wchodzi w różany świat. To tutaj, na własnych podkładkach, pan Maciej pielęgnuje wyselekcjonowane odmiany, świadomie rezygnując z tych „problematycznych” i stawiając na róże Kordesa – znane z wyjątkowej odporności ADR i nie wymagające intensywnej ochrony chemicznej.

Podziwiając setki odmian, od klasycznych angielskich, przez nostalgiczne, aż po nowoczesne mieszańce herbaciane, nie sposób nie odczuć ogromnego potencjału. Róże z Rosa Ćwik to nie tylko kwiaty. To symbole elegancji i emocji.
Wierzymy, że to dopiero początek współpracy i z radością wypatrujemy kolejnych wspólnych projektów, które rodzą się w naszych głowach i pozwolą naszej przestrzeni miejskiej rozkwitnąć równie pięknie, jak ogrody pana Ćwika.

