Obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej
Wspominamy dzisiaj tragiczne wydarzenia sprzed 83 lat, powszechnie znane jako zbrodnia katyńska. Wiosną 1940 roku NKWD rozpoczęło masowe egzekucje polskich żołnierzy wziętych do niewoli we wrześniu 1939 roku. 21 768 obywateli polskich, uznanych jako „wrogów władzy sowieckiej”, zostało bestialsko zamordowanych.
Zbrodni oprawcy dokonali w Katyniu – gdzie zginęli jeńcy z Kozielska, w Charkowie – tam śmierć ponieśli jeńcy Starobielska oraz w Kalininie – gdzie mordowano jeńców z obozu w Ostaszkowie. Miejsc kaźni było więcej, o wielu z nich nie wiemy do dziś. W każdym przypadku jednak Polaków mordowano strzałem w tył głowy w piwnicach więzień, w tajnych siedzibach NKWD lub wprost nad wykopanymi wcześniej masowymi grobami, na których następnie dla zatarcia śladów zbrodniarze posadzili młode drzewa. Od tego czasu minęły 83 lata, a sprawców zbrodni do dzisiaj nie osądzono. Przez dziesiątki lat zbrodnię katyńską wymazywano z pamięci Polaków wmawiając, że mordercami byli hitlerowcy.
Jednak słowo Katyń, przetrwało w zbiorowej pamięci kolejnych pokoleń Polaków, jako symbol polskiego męczeństwa na kresach wschodnich II RP, a zbrodnia katyńska i świadomość kto jej dokonał, zbudowała i nadal buduje naszą tożsamość.
– Przypominanie o tym ludobójstwie dokonanym na obywatelach Polski, to przede wszystkim hołd składany naszym przodkom. To obowiązek wobec kolejnych pokoleń. To wreszcie świadectwo prawdy o czasach naznaczonych przemocą, okrucieństwem, cierpieniem i lękiem – podkreśliła podczas dzisiejszej uroczystości zastępca prezydenta Piły Beata Dudzińska, zaznaczając jednocześnie że choć wydawało się to niemożliwe, Rosja ponownie rozpętała zbrodniczą wojnę i budzi lęk swoim imperializmem.
Agresja Rosji na Ukrainę, przynosi gorzką refleksję, że barbarzyństwo totalitaryzmu nie zostało zamknięte na kartach podręczników do historii, w salach muzealnych i na cmentarzach ofiar. Historia i bezmiar zła tego samego oprawcy się powtórzyły. Nawet argumenty usprawiedliwiające zbrodnicze działania są podobne. 83 lata temu Armia Czerwona napadła na Polskę, by bronić przed faszystami Ukraińców i Białorusinów. Dzisiaj czerwonoarmiści bombardują dzielnice mieszkalne, szpitale, teatry i żłobki, rzekomo w obronie Rosjan przed „faszystami ukraińskimi”.
– Dlatego przypominając o zbrodni katyńskiej apelujmy do świata o prawdę, sprawiedliwość i kary dla sprawców zła. Sprawiedliwość i kary dla zbrodniarzy, których do dzisiaj nie doczekali się bliscy ofiar pomordowanych 83 lata temu. Niech pamięć o tych tragicznych wydarzeniach, wyzwoli w nas pragnienie pokoju zbudowanego na fundamentach wolności, tolerancji i równości – dodała Beata Dudzińska.
Kazimiera Iłłakowiczówna

