Nowy, bardzo miejski mural
Niezwykły, iluzoryczny mural, idący tropem historycznym naszego miasta powstał przy ulicy 11 listopada. Mieszkańcy mają szansę rozpoznać na ściennym malowidle zarówno mijane na co dzień w przestrzeni miejskiej, jak i nieistniejące już budynki. Poza tym także postaci m.in. Stanisława Staszica czy króla Zygmunta Starego, który trzyma w dłoni dokument nadania Pile praw miejskich.
- Możliwość tutaj wykonania tego projektu muralu bardzo mnie ucieszyła, również z tego względu, że zapotrzebowanie było właśnie na taki rodzaj muralu, który jest muralem iluzorycznym. Pokazującym pewną iluzje przestrzeni - mówi Radosław Barek architekt, pomysłodawca i autor muralu
Szczególną uwagę warto zwrócić na fakt, że ściana, na której został wykonany mural nie jest idealnie gładka. Znajdują się na niej pozostałości nieistniejącej kamienicy i to właśnie było największe wyzwanie, żeby wkomponować mural w elementy architektoniczne tak, żeby wydawało się, że jest to zupełnie naturalne. W tym przypadku doskonale się to udało! Malowanie muralu trawało 3 tygodnie, na miejscu pracowało codziennie około 10 artystów.
- Z ciekawostek mogę powiedzieć, że zużyliśmy na ten mural przynajmniej 200 litrów farby. Jest to jak do tej pory największy powierzchniowo mural w naszej karierze, jaki wykonaliśmy. Ma ponad 600 metrów, więc ta przestrzeń była olbrzymia [...] No i się bardzo cieszę że ten efekt po ściągnięciu rusztowań był taki jak planowaliśmy - dodaje Dominik Dziedzina koordynator prac nad muralem. - Jesteśmy niezwykle zadowoleni z efektu. Z tego powodu, że miasto nie mam zbyt wielu obiektów historycznych, to pierwszy mural miał pójść tropem historii. Mam nadzieję, że nie jest ostatnim, bo mamy jeszcze kilka miejsc, w których chcielibyśmy wykorzystać inwencję twórczą artystów - podsumowuje prezydent Piły Piotr Głowski. Aleksandra Kramkowskafot. AK, BM

