Pszczoły zbadały stan środowiska – podsumowanie projektu BeeOmonitoring
W ciągu roku pięćdziesiąt tysięcy pszczół zebrało ponad cztery miliardy próbek w postaci pyłku roślin. Na ich podstawie naukowcy zbadali stan lokalnego środowiska naturalnego. Realizowany od czerwca 2021 roku przez BNP Paribas Bank Polska S.A., Fundację Pszczoła i firmę BeeOdiversity projekt BeeOmonitoring udowodnił, że Piła i jej okolice to zielone miejsce na mapie Polski i Europy, a pszczoły mogą być niezwykle efektywnym i skutecznym narzędziem badawczym.
Bez pszczół nie ma żywności
Właściwe zapylanie roślin to sposób na zachowanie bioróżnorodności niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania całych ekosystemów. Pszczoły zapylają dziś około 71% gatunków spożywanej przez nas żywności, w tym 84% roślin uprawnych, co przekłada się na realne dochody liczone w miliardach euro. Praca pszczół w Polsce została oszacowana na równowartość 4 miliardów złotych rocznie.
W obliczu kurczącej się bioróżnorodności gatunkowej, w tym świata roślin, Unia Europejska zdefiniowała cele związane z jej odbudową i utrzymaniem. Zostały one ujęte w Strategii na rzecz bioróżnorodności 2030. Proces degradacji ekosystemów mają odwrócić konkretne działania, w tym walka z wymieraniem zapylaczy.
Pszczoły jako narzędzie badawcze
Okazuje się, że pszczoły to nie tylko zapylacze, ale również skuteczne i naturalne narzędzie badawcze pozwalające bez zakłócania ich naturalnego rytmu życia i bez ingerencji człowieka badać jakość środowiska naturalnego. Potwierdził to realizowany od czerwca 2021 r. w Pile i jej okolicach projekt BeeOmonitoring. Przedsięwzięcie polegało na lokalnym monitoringu bioróżnorodności oraz zanieczyszczenia środowiska na terenach rolniczych i zurbanizowanych przy wykorzystaniu aktywności pszczół. Pomysłodawcami badań była Grupa BNP Paribas oraz BNP Paribas Bank Polska S.A., partnerem projektu Fundacja Pszczoła, a jego interesariuszami Miasto Piła, Nadnotecki Instytut UAM w Pile oraz Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Brzostowie. Badania zrealizowano w laboratoriach BeeOdiversity w Belgii.
BeeOmonitoring w Pile i okolicach – co zbadano?
Piła jest jedynym miastem w Polsce, w którym analizę środowiska przeprowadzono na taką skalę z pomocą pszczół. W ciągu roku pięćdziesiąt tysięcy zapylaczy zebrało ponad cztery miliardy próbek w postaci pyłku roślin. Pasieki zostały ustawione w trzech lokalizacjach: w centrum miasta (na budynku Regionalnego Centrum Kultury), na terenie Nadnoteckiego Instytutu UAM w Pile oraz na terenach konwencjonalnych upraw rolnych poza miastem.
W Pile pszczoły pracowały w promieniu 1,5 kilometra, działając na zasadzie naturalnych dronów zbierających dane o kondycji środowiska naturalnego. Zapylając okoliczne kwiaty, owady dostarczyły do uli miliony próbek w postaci pyłku roślin zebranego na łącznej powierzchni kilkuset hektarów. Następnie próbki były dyskretnie pobierane z uli i analizowane w belgijskim laboratorium. Parametry, które badacze brali pod uwagę to obecność i stężenie 518 pestycydów oraz 7 głównych metali ciężkich, a także bioróżnorodność pasa pokarmowego w ujęciu ilościowym i jakościowym.

Pszczoły potwierdzają – jest dobrze!
Przedstawione przez dr Bach Kim Nguyena z BeeOdiversity wyniki badań potwierdzają, że zanieczyszczenie metalami ciężkimi w Pile nie jest wysokie – nie wykryto rtęci, a stężenie żelaza jest dużo niższe niż w krajach europejskich. Odnotowano siedem rodzajów pestycydów, jednak nie jest to poziom alarmujący. Dla porównania ich poziom w niektórych europejskich winnicach sięga 40. Poza pestycydami w niewielkim stężeniu naukowcy znaleźli w pyłku środki przeciw komarom. Laboratorium sprawdziło też bioróżnorodność roślin, z których korzystają pszczoły (tzw. bioróżnorodność pasa pokarmowego). Okzauje się, że liczba gatunków roślin w mieście jest satysfakcjonująca. Piła ma dużo terenów zielonych, a gmina i właściciele gruntów mocno inwestują w celowe nasadzenia. Od 2020 do 2022 roku gmina wydała ponad milion złotych na działania zwiększające bioróżnorodność w mieście (m.in. nasadzenia miododajnych drzew i krzewów, założenie łąk kwietnych i pasieki miejskiej). Jeśli ten trend zostanie zachowany, a koszenie trawników ograniczone, istniejące obecnie dziury w taśmie pokarmowej zapylaczy zostaną zapełnione. Prezydent Piły Piotr Głowski zadeklarował, że działania na rzecz bioróżnorodnośći będą kontynuowane.
Pszczoły pomogą ludziom dbać o bioróżnorodność
Badanie BeeOmonitoring rzetelnie i precyzyjnie udokumentowało stan środowiska naturalnego w Pile i okolicach. Na podstawie pozyskanych danych, lokalna społeczność będzie mogła podejmować różne działania celowane w ochronę i wzmacnianie bioróżnorodności na różnych poziomach – od własnego balkonu, przez gospodarstwo rolne aż do zarządzania zielenią miejską. Realizacja projektu była możliwa dzięki międzysektorowej współpracy pszczół z naukowcami, samorządem lokalnym, społecznikami oraz biznesem:
- Zaangażowaliśmy się w ten pilotażowy projekt m.in. z myślą o przedsiębiorcach rolnych, którzy dzięki takim badaniom mogą dowiedzieć się jaki jest stan środowiska, w którym prowadzą swoje uprawy i hodowle, i co wymaga ewentualnej poprawy. Jako Bank Zielonych Zmian chcemy być liderami transformacji na rzecz zrównoważonego rozwoju, którego jednym z kluczowych elementów jest bioróżnorodność – mówi Katarzyna Wielgosz z BNP Paribas Bank Polska S.A. Odpowiedzialność wobec środowiska naturalnego, w tym troska o zachowanie bioróżnorodności, to dla Banku jeden z czterech kluczowych filarów odpowiedzialności w ramach nowej strategii i jej filarów Positive.źródło: Bank BNP Paribas, agronomist.pl
